Czy Google Analytics może kłamać?

Czy Google Analytics może kłamać?

Podpinając kod śledzący Google Analytics do strony jesteś pewny, że teraz będziesz wiedział wszystko o swoich klientach. Będziesz mógł sprawdzać skąd przychodzą i jakimi ścieżkami poruszają się po stronie. Nic bardziej mylnego. Aby móc dobrze analizować dane dotyczące Twojej strony musisz wiedzieć, jak ustawić narzędzie tak, żeby nie analizować danych fasadowych i zafałszowanych. Samo właściwe wklejenie kodu do strony to dopiero początek.

Ilu gości tyle odwiedzin

Nie jest tajemnicą, że jeden użytkownik może wykonać wiele odwiedzin na twojej stronie zanim dokona konwersji, czyli osiągnie cel, na którym Tobie zależało. Konwersje to wykonywane przez użytkownika odwiedzającego stronę akcje (działania), dla których serwis został stworzony. Dla przykładu prowadzisz sklep internetowy i Twoim celem makro jest sprzedaż produktu. Konwersja dokona się więc kiedy użytkownik kupi produkt.

Jak więc sprawdzić ile razy na stronie był użytkownik, zanim nastąpiła konwersja? Istotnym w tym wymiarze jest odpowiednie ustawienie czasu sesji. Sesje to wizyty użytkowników na stronie w określonej jednostce czasu. Na ogół jest to 30 minut. Po tym czasie nieaktywności użytkownika (np. nie przeszedł on na inną stronę serwisu) sesja się zakończy i rozpocznie nowa, dane pokażą, że odbiorca ponownie wszedł na Twoją stronę tyle, że tym razem źródło przejścia się zmieni. W raporcie zobaczysz wtedy, że użytkownik wszedł na stronę z źródła direct, czyli bezpośrednio wpisując adres Twojej domeny. Będą to dane zafałszowane, które utrudnią Ci optymalizację i osiągnięcie celu.

Precyzyjne źródła i czas odwiedzin

Jeśli sytuacja taka występuje musisz zastanowić się czemu użytkownik spędza na jednej stronie 30 minut. Powodów może być kilka, ale praktycznie z każdym jesteś wstanie sobie poradzić, np.:

  1. Masz serwis z filmami – użytkownik ogląda film i nie przenosi się do podstron, sesja zostanie przeładowana po 30 minutach;

  2. Jest godzina 00:00 – odwiedzający wszedł na stronę tuż przed północą w danej (wybranej przez Ciebie) strefie czasowej, a o godzinie 24 zmienia się data, przez to sesja także zostaje zamknięta i otwarta nowa;

  3. Użytkownik kliknął w baner na Twojej stronie i został przekierowany z powrotem na Twoją stronę.

Rzeczy nie do zrobienia nie istnieją

Dzięki Google Universal Analytics masz możliwość zmiany wartości sesji od 1 minuty do nawet 4 godzin. Po analizie funkcjonalności Twojej strony powinieneś wiedzieć, czemu użytkownicy spędzają 30 minut na jednej stronie. Może jest tam film, albo dużo treści, którą odwiedzający czytają? W tym wypadku należy dostosować czas sesji do strony, jeśli tego nie zrobisz dostaniesz nierzeczywistą liczbę odwiedzin, większą niż była ona w rzeczywistości.

Zapanowanie nad zmianą daty w danej strefie czasowej wydaje się niemożliwe, ale jak wiadomo jeśli wydaje się, że czegoś nie da się zrobić to na pewno jest to możliwe. Wymaga to tylko trochę wysiłku. Dla przykładu zauważyłeś, że największy ruch na Twojej stronie jest tuż przed północą, powiedzmy od 22.00 do 2.00 i chcesz pozbyć się fałszywych sesji wywołanych zmianą daty. Należy w tym wypadku wejść w ustawienia widoku i zmienić strefę czasową, wtedy data strony, będzie się zmieniała niezależnie od faktycznej strefy czasowej, w której jesteś.

Zrobiłeś już to wszystko, ale dalej coś jest nie tak. Widzisz w danych, że sesje i tak się zrywają? Powodem mogą być UTM-y „ukryte” w Twoich banerach, na Twojej stronie. Użytkownik klikając w nie zostanie z powrotem przekierowany do Twojej strony. Jak to zmienić? Należy wykluczyć wyjątki, aby to zrobić musisz w Google Analytics wybrać usługi, następnie kliknąć w „strona www użytkownika”, przejść do „listy wykluczeń stron odsyłających” i dodać domenę własnej strony internetowej. Wtedy Analytics przestanie zliczać przejścia do Twojej strony, de facto z Twojej strony. Jeszcze lepszym wyjściem jest usunięcie tych banerów, znaczniej łatwiej jest naprawić błąd na stronie, niż ten w Analyticsie. Zastanów się, co jest Twoim głównym celem.

Podsumowując wykorzystanie Google Analytics nie kończy się na podpięciu kodu śledzącego. To zaledwie początek. Złe ustawienia i brak optymalizacji może spowodować, że będziesz otrzymywał raporty z nieprawdziwymi danymi. Dlatego zawsze, ale to zawsze rozważnie patrz na cyfry w tabelach raportu, znaj swoją stronę i próbuj. Dzięki temu będziesz mógł w pełni wykorzystać potencjał swoich klientów, który przełoży się na konwersje.

Natalia Chrobak - Deva Group
Związana z SEM od niedawna, ale pełna pasji. Wcześniej dziennikarka i szalony grafik. Gotowa podbić świat.
Więcej artykułów tego autora