Czy można prowadzić sklep internetowy nie posiadając własnego magazynu?

Czy można prowadzić sklep internetowy nie posiadając własnego magazynu?

Co jest potrzebne, aby prowadzić sklep internetowy? Potrzebujemy chwytliwej domeny stanowiącej jednocześnie jego nazwę. Niezbędna będzie też strona sklepu – prezentująca oferty oraz dająca możliwość składania zamówień. Przydadzą się również programy księgowe oraz aplikacja, która pozwoli generować etykiety na przesyłki kurierskie.

O czymś zapomniałem? Może o jakimś miejscu, które przeznaczymy na składowanie sprzedawanych produktów? Cóż… niekoniecznie – miejsce takie, wbrew powszechnemu przekonaniu, nie jest wcale niezbędne do prowadzenia sprzedaży w internecie. Wszystko dzięki dwóm rozwiązaniom, które przedstawię w poniższym artykule. Pierwszym z nich jest fulfilment, drugim dropshipping.

Jak prowadzić sklep bez posiadania fizycznego magazynu?

Fulfilment to specjalne działanie polegające na outsource’owaniu wszelkich działań logistycznych poza prowadzony przez nas sklep. Oznacza to tyle, że jako sprzedawca nie dysponujemy własnym magazynem, a jedynie wynajmujemy powierzchnię magazynową w firmie świadczącej usługi fulfilmentu oraz korzystamy z jej pracowników przy pakowaniu oraz nadawaniu przesyłek.

W praktyce wygląda to następująco:

  1. Towar zamawiany u dostawców wysłany zostaje na adres współpracującej z nami firmy. Tam też zamówione przez nas produkty trafiają na wyznaczone miejsce na magazynie.
  2. Klient składa zamówienie w naszym sklepie, skąd jest ono automatycznie wysyłane do magazynu.
  3. Pracownicy magazynu kompletują zamówienie, pakują je, drukują wszystkie niezbędne dokumenty (paragony/faktury, listy przewozowe) i nadają przesyłkę kurierem na adres zamawiającego.

Fulfilment ściąga z nas konieczność inwestowania we własną powierzchnię magazynową, jednocześnie oszczędzając czas, który przeznaczalibyśmy na działania logistyczne w naszym sklepie. Z drugiej strony – korzystając  z tego typu usługi tracimy fizyczny kontakt z samym towarem, a także musimy ponosić koszty związane z zewnętrzną obsługą wszystkich spływających od nas zamówień.

Czy fulfilment jest dla każdego? Jak to w biznesie bywa – fulfilment to usługa usprawniająca działanie sklepów konkretnej wielkości. Przyjmuje się, że dolna granica opłacalności tego rozwiązania wynosi ok. 100 przesyłek miesięcznie, górna z kolei oscyluje w okolicach 1000 paczek.

Warto pamiętać również, że w przypadku fulfilmentu to właśnie na nas spoczywa cały koszt zatowarowania. Samodzielnie musimy dbać o to, aby stany sprzedawanych przez nas produktów (zwłaszcza tych dobrze rotujących) się nie wyczerpały.

Nieco inaczej jest w przypadku dropshippingu, który jest drugą z opisywanych w tym artykule usług.

Jak sprzedawać bez zatowarowania?

Dropshipping jest modelem logistycznym zakładającym wykorzystanie stanów magazynowych dostawcy, bez potrzeby samodzielnego budowania magazynu oraz zatowarowania.

W tym modelu również całość działań logistycznych przeniesiona jest poza nasz sklep. My ograniczamy się jedynie do wystawienia ofert i ich późniejszej promocji.

Działanie dropshippingu można opisać następująco:

  1. W naszym sklepie internetowym wystawiamy ofertę pochodzącą od konkretnego dystrybutora. Zazwyczaj jesteśmy w stanie zintegrować się z jego systemem, co umożliwia zaciągnięcie informacji o produktach, zdjęć oraz stanów magazynowych.
  2. Klient trafiający do naszego sklepu dokonuje zamówienia, które przekazywane jest do systemu dystrybutora.
  3. Dystrybutor kompletuje zamówienie oraz wystawia w naszym imieniu dokument księgowy dla klienta. Następnie drukuje etykietę i przekazuje paczkę kurierowi.
  4. Jednocześnie dystrybutor przesyła do nas fakturę zakupu za wysłane przez niego produkty do dostarczonego przez nas zamówienia. Fakturę opłacamy zgodnie z zasadami zawartymi w obustronnej umowie.

Niewątpliwą zaletą dropshippingu jest relatywnie niski próg wejścia. Oprócz systemu sklepowego nie ponosimy zazwyczaj żadnych kosztów związanych z zakupem towarów handlowych. Te nabywamy bowiem na bieżąco, w ilościach zgodnych z potrzebami klientów.

Czy dropshipping ma jakieś minusy? Jednym z największych jest pewnego rodzaju uzależnienie od oferty jednego dostawcy. Współpraca z kilkoma różnymi dystrybutorami podnosić może niepotrzebnie koszty przesyłki po stronie klienta, np. gdy zamówi on w towary znajdujące się na dwóch różnych magazynach i każda z firm wyśle swoją część zamówienia doliczając do niej opłatę za przesyłkę.

Fulfilment i dropshipping – czy warto?

Zarówno fulfilment, jak i dropshipping to rozwiązania posiadające niewątpliwe zalety oraz konkretne wady. Każde z nich jest rozwiązaniem przejściowym, sprawdzającym się na konkretnym poziomie rozwoju sklepu. Jeśli bowiem myślimy o profesjonalnym rozwijaniu sklepu internetowego, prędzej czy później budowanie własnego magazynu stanie się koniecznością. Nim to nastąpi, fulfilment lub dropshipping będą stanowiły doskonałe rozwiązanie wielu problemów, z którymi borykają się mniejsi sprzedawcy.