Amazon wciąż rośnie w siłę dzięki swoim partnerom biznesowym

Amazon wciąż rośnie w siłę dzięki swoim partnerom biznesowym

Nowy katalog biznesowy Amazona zawiera listę narzędzi i dostawców usług, które mogą pomóc sprzedawcom z USA w korzystaniu z platformy. Jakie interesujące fakty się tam znalazły?

Amazon poszedł w ślady Google’a i Facebooka i tak jak oni, postanowił opublikować katalog zaufanych partnerów biznesowych. Mają oni nie tylko pomóc w rozwoju biznesu, ale również w zrozumieniu działalności konkretnych branż.

Jak twierdzi Amazon, wszystko dlatego, że pozycja ich marki jest już na tyle silna, aby pomagać w rozwoju innych firm zajmujących się sprzedażą detaliczną, jak również marketingiem.

Jakie informacje znajdują się w katalogu Amazona?

Przede wszystkim jest to pomoc w znalezieniu odpowiednich partnerów dla firm, które dopiero zaczynają swoją przygodę z handlem detalicznym w sieci. Wiele osób twierdzi, że lista tych firm, to jedynie niewielki urywek całości. Mimo już i tak imponująco długiej listy, wiele osób z branży wierzy, iż gigant z czasem będzie rósł w siłę. Wszystko dlatego, że Amazon dopiero rozwija działalność reklamową i głównie jest to współpraca z FireTV, Twich, Amazon Audio, itd.

Serwis opiera się również głównie na wyszukiwaniach, zatem jak twierdzi Jason Hartley, Krajowy Szef do Spraw Wyszukiwań w Płatnych Serwisach w 360i, to próba uporządkowania tych marek, które chcą poszerzyć swoją działalność na Amazonie.

Przychody firmy

W drugim kwartale, Amazon zanotował ponad 3 miliardy dolarów przychodów z samych reklam. Kevin Packler, wiceprezes i dyrektor ds. Usług Amazon, twierdzi, iż to rzuca nowe światło na platformę. Dodaje, że w tym przypadku mocno pozycjonuje to Amazona jako miejsce reklam, a płatne wyszukiwania zyskują w siłę.

Jednak problemem wielu marek jest brak możliwości traktowania Amazona jako miejsca, gdzie można umieszczać reklamy. Dlatego też, wydanie takiego katalogu powoduje, że wiele firm może znaleźć alternatywę, bez narzucania im przez platformę poprawności wyboru.

Co więcej, dawniej uzyskanie takich danych było niemalże niemożliwe. Dziś wystarczy posiadać jedynie 200 dolarów czyli tyle, ile wynosi miesięczny abonament za raporty.

Źródło: digiday.com